Posty

Jednopartówka część 2

 Kochani!  Wracam i uciekam jak fale. Dopiero dzisiaj weszłam na bloga od marca, kiedy poinformowałam o tym, że wznawiam pisanie.  Po pierwsze bardzo dziękuję wszystkim za słowa wsparcia. Nawet nie jesteście sobie w stanie wyobrazić jak bardzo mnie one pokrzepiły. Powrót do rzeczywistości nadal ma swoje lepsze i gorsze momenty, są chwile bezradności i zwątpienia, ale mam nadzieję, że powiedzenie, że czas to najlepsze lekarstwo odnosi się też do straty bliskiej osoby.  Dodaję dalszą część jednopartówki, która okaże się chyba kolejnym opowiadaniem wielorozdziałowym o tematyce zupełnie innej od ostatniej choć opierającej się na wątku Gaary i wymyślonej przeze mnie postaci Sary. Mam nadzieję, że przypadnie wam ona do gustu.  Uściski Sara - Dzwoniłaś do taty? Nie chciałbym później wysłuchiwać pretensji pod swoim adresem o tym, że nie dotrzymałem obietnicy i nie przekazałem…- westchnęłam zirytowana.           ...
 Witam moich Kochanych Czytelników!     Jak widzicie niestety praca nad blogiem umarła w 2020. Wiem, że obiecałam nową jednopartówkę, dodałam do niej nawet wstęp i pieczołowicie pisałam ją w Wordzie, żeby móc opublikować nowe dzieło. Niestety jak to w życiu bywa, jest ono przewrotne. Nie wiem, czy ktoś z Was w ogóle nadal zagląda na tego bloga, choć wątpię, ponieważ nie odzywałam się przez ostatnie 2 lata, ale należą Wam się choć krótkie słowa wyjasnienia.      Niestety jak to bywa, życie jest przewrotne. Powiem szczerze, że nie wiem czy powinnam to pisać, ale za mną dwa najgorsze lata życia, które wymęczyły mnie psychicznie i fizycznie. Dwie bardzo bliskie mi osoby musiały stoczyć bardzo nierówną walkę z paskudną chorobą nowotworową, niestety jedna z nich tą walkę przegrała. Przez wiele miesięcy życie mojej rodziny kręciło się wokół badań biegania od lekarza do lekarza, diagnozy, leczenia, gorszych i lepszych chwil i wspieraniu chorych bliskich o...

Informacja/ Wstęp do jednopartówki

Moi Kochani Czytelnicy!  Piszę! Opowiadanie jednopartowe powstaje i powstanie na pewno. Przy czym cóż... Nie sądziłam, że jednopartówka może okazać się niemal książką 😅! Podejrzewam, że dla wielu z Was będzie tu powielony jakiś schemat, być może okaże się, że opowiadanie będzie niesmaczne. Długo walczyłam, czy zostawić opowiadanie w takiej formie, w jakiej zaczęłam je pisać , ale uznałam, że cóż... Piszę to, co wymyśliłam w mojej głowie. Mogę się założyć, że opowiadanie będzie miało zwolenników jak i krytyków czego nauczyłam się przez ponad 12 lat pisania blogów. Po opublikowania tego opowiadania mam już pomysł na następne, jednak pisanie tak długich wątków w ciągu zajmuje mi niestety więcej czasu, niż tak jak poprzednio napisanie jednej notki. Proszę o cierpliwość.  Poniżej zamieszczam krótki wstęp do jednopartówki. I obiecuję, że niedługo postaram się dodać resztę! Pozdrawiam!  Sara             Mam...