Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2018

Opowiadanie numer dwa/ Rozdział 39

Przez całą noc budziłam się kilkanaście razy, na zmianę drżąc z zimna i zalewając się łzami. Czułam potworny ścisk w żołądku i gardle oraz miałam mdłości. Dostałam także gorączki z nerwów.             Z samego rana zeszłam do kuchni odbijając się od ścian. Kiedy ciocia mnie zobaczyła złapała się za głowę. -Dobry Boże! Saro, co ci się stało?! Wyglądasz okropnie.- podbiegła do mnie i zaczęła dotykać mnie po twarzy.- Jesteś rozpalona! Na pewno to przez ten wczorajszy park wodny! Musiałaś się rozchorować!!! -Ciociu, wszystko w porządku.- mruknęłam i zdjęłam jej dłoń z czoła. Zaczęłam szczękać zębami i trząść się. -Właśnie widzę. Masz, napij się gorzkiej herbaty i natychmiast wracaj do łóżka! Nie ma opcji, że pójdziesz dzisiaj do szkoły!- ciocia wepchnęła mi kubek do ręki, a ja przystawiłam go do ust.             Kiedy tylko próbowałam przełknąć herbatę, niemal od razu ...

Opowiadanie numer dwa/ Rozdział 38

W poniedziałek przygotowałam się na grad nienawistnych spojrzeń, na przytyki, na wytykanie i obgadywanie za plecami. Jednak zdziwiłam się, kiedy ani w poniedziałek, ani we wtorek nikt nawet nie śmiał do mnie podejść, żeby powiedzieć o tym, że wie o Gaarze i o mnie.             Sakura była tym równie mocno zdziwiona co ja, ale uznała, że dziewczyny po prostu straciły zainteresowanie Gaarą i rozmawianie o tym, kiedy ani Sasuke, ani Gaara nie byli już uczniami naszego liceum jest bez sensu. Uznałam, że moja przyjaciółka ma rację i do końca tygodnia rozluźniłam się, oraz przestałam o tym myśleć.             Skupiałam się z kolei na tym, że Gaara dużo więcej czasu spędzał na uczelni i pisaniu projektów, niż na przebywaniu w domu. Potrafił wychodzić o siódmej rano i wracać przed północą, kiedy ja dawno już spałam. Z jednej strony współczułam mu, ponieważ rozumiałam, że zaliczeni...