Kiedy wróciłyśmy do domu Sakura zrobiła dokładnie to, o co ją prosiłam, choć widziałam, że nie czuje się komfortowo z tym, że musi kłamać. Ja z kolei po uspokojeniu wujków i wmuszeniu w siebie malutkiej porcji obiadu wróciłam do swojego pokoju, żeby odpoczywać. Położyłam się na łóżku i zaczęłam wpatrywać w sufit. Byłam otępiała całym tym dniem. Odruchowo położyłam dłoń na brzuchu, a potem po prostu się popłakałam. Nigdy w życiu nie spodziewałam się, że wbrew zapewnieniom moim i Gaary naprawdę zmalujemy dziecko. Nie spodziewałam się tego, że nastąpi to tak szybko, ani tym bardziej że dowiem się o tym w takich okolicznościach. Wiele razy wizualizowałam sobie ten moment, i wyobrażałam sobie, że jesteśmy z Gaarą sami, a ja po prostu mówię mu, że jestem w ciąży. W moich wyobrażeniach byłam jednak starsza, miałam stałą pracę, a mój mąż nie czekał na wyrok w jakimś okropnym areszcie. Ja z kolei wbrew temu jak twarda byłam w ...