Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2018

Opowiadanie numer dwa/ Rozdział 81

Następnego wieczoru biegałam po sali i jak szalona zbierałam puste kufle po piwie ze stolików. Głośna muzyka drażniła moje uszy, po dłuższym zbieraniu bałaganu, którzy zostawili klienci dostawałam zadyszki jak diabli. Kiedy lawirowałam między jednym ze stołów i podeszłam do stolika żeby zabrać puste kufle ze stolika, przy których siedzieli studenci, zostałam zaczepiona przez jednego z nich.             - Przepraszam, czy my się skądś nie znamy?- zapytał, a ja poczułam jak moje serce wywija fikołka w piersi. Spojrzałam na chłopaka. Nie wyglądał znajomo. Nie kojarzyłam go nawet z wyglądu z uniwersyteckich korytarzy, a on, gdyby był chłopakiem z pierwszego roku, nie miał prawa kojarzyć mnie. Od czasu rozpoczęcia roku akademickiego nie byłam na uczelni.             - Musiał mnie pan z kimś pomylić. Nie kojarzę.- powiedziałam, a potem zaczęłam zbierać puste szklanki ze stołu. ...