Wielki powrót!

Moi Kochani!

Wiem, nie było mnie tu już baaardzo długo. Wydaje mi się, że sama musiałam trochę odpocząć od pisania jakichkolwiek opowiadań. Przez ponad 10 lat tworzyłam różne historie Sary i Gaary. Jedne podobały się Wam bardziej, inne mniej. Sama w tym czasie dorosłam, zmieniłam się, zmieniło się również moje życie. Zmienił się mój styl i spojrzenie na wiele kwestii. Tym razem opowiadania nie będą ciągnęły się latami, jak obecnie. Postanowiłam pisać coś w rodzaju dość długich jednorozdziałowych "partówek", które będą skupiały się głównie na różnych życiowych perypetiach mojej wymyślonej pary, jak i na mieszaniu ich wątków z najbardziej popularnymi bohaterami, którzy również pojawiali się w poprzednich opowiadaniach. Mam również dwa opowiadania, których jak do tej pory nie mogę za nic skończyć. Jedno pochodzi w poprzednich blogów, drugie jest częścią "Aniołów" i jego rozdziały były zamieszczone kilka lat temu jako przerywniki w długich nieobecnościach na blogu. Zobaczę jeszcze, co zrobię z tymi fantami. 
Pozdrawiam Was serdecznie!
Sara

Komentarze

  1. Witam Szanowną Autorkę ��. Chyba musiałam jakoś przyciągnąć Cię myślami, ponieważ zastanawiałam się ostatnio czy postanowisz znowu rozpocząć pisanie. Jeszcze nie zamieściłam komentarza na twoim blogu więc ten może być dość rozbudowany. Chciałabym w nim przedstawić moją opinię o Twoimi drugim opowiadaniu na tym blogu ( wybacz ale pierwsze nie za bardzo przypadło mi do gustu i kilka razy zbierałam się żeby je przeczytać). Ten komentarz miał powstać już dawno. Drugie opowiadanie przeczytałam dwa razy, gdzie za drugim spisywałam w podpunktach co mi się nie podoba oraz co mnie urzekło ( naprawdę miałam długaśną listę wad i zalet twojego dzieła). Postanowiłam jednak nie publikować komentarza, ponieważ chciałam wszystko przemyśleć. Główną rzeczą którą mnie irytowała była przecudowność głównej bohaterki. Nie mam na myśli tu tego,że była seksowna i wielu facetów się za nią uginało czy jej różnych talentów. Zauważyłam jednak, że we wszystkim co łączy ją z Gaarą jak śpiewanie czy same studia prawnicze to Sara musi być tą lepszą. Nie zrozum mnie źle, jestem za propagowaniem kobiecej siły oraz wartości, ale bardzo denerwował mnie fakt, że nawet na tych studiach wykładowcy stale chwalili Sarę w obecności Gaary i jakby uwydatniali jej zdolności przez co Gaara wypadał trochę blado ( a przecież był dłużej na studiach oraz wcześniej zaczął interesować się prawem). No to by było na tyle z tych "złych rzeczy", przejdźmy do pochwał. Absolutnie uwielbiam Twój styl pisania. Opisujesz dokładnie co się dzieje, dialogi są realistyczne. Muszę też wspomnieć, że masz fantastyczne poczucie humoru. Przy niektórych dialogach nie mogłam przestać się śmiać ( wiele razy jadąc komunikacją miejską szczerzyłam się do telefonu jak wariataka za co otrzymywałam przerażone spojrzenia ). Bardzo podobały mi się również twoje opisy różnych atrakcji. Widać że przykładałaś się do opowiadania, sprawdzałaś informacje na dany temat, opisywałaś dokładnie i interesująco przedstawiane miejsca. Dzięki Tobie dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy. Cudownie były również także zwroty akcji, opisy bohaterów, no po prostu jest tego za dużo żeby to wszystko wymieniać. Pokazałaś, że można połączyć miłość platoniczną z namiętnością, które tu pięknie się równoważyły. Jesteś utalentowaną autorką i dziękuję że mogłam przeczytać Twoje opowiadanie. Bardzo się cieszę, że wznowiłaś działalność. Muszę również przeprosić za ewentualne błędy ortograficzne czy niespójności, ale jestem wykończona i ledwo widzę na oczy. Po prostu musiałam to napisać natychmiast gdy zobaczyłam nowy wpis. Mam nadzieję że nie obraziłam Cię niczym. Jako że nie chcę podawać żadnych kont czy czegoś tam ( tak wiem jestem leniwcem) podpisze się w komentarzu. Na koniec pozdrawiam gorąco i czekam z niecierpliwością na Twoje kolejne historie.

    Centauria15

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Opowiadanie numer dwa/ Rozdział 6

Opowiadanie numer dwa/ Rozdział 11

Opowiadanie numer dwa/ Rozdział 8